Obserwatorzy

czwartek, 4 grudnia 2014

I my rozpoczęliśmy odliczanie.

Grudzień - to miesiąc, w którym czas biegnie zdecydowanie za szybko, a tyle rzeczy do zrobienia ... a na końcu okazuje się, że zamiast się zatrzymać na chwilę i pocieszyć nadchodzącymi świętami jest już po Bożym Narodzeniu, rozpoczyna się nowy rok ...
Aby jakoś tak trochę bardziej pocieszyć się świętami postanowiłam w tym roku, że codziennie będę robiła coś dla domu, choćby to miało być wytarcie kurzu na lampie. Co mi się uda zrobić do 20 grudnia to się uda, reszta nie ucieknie. Potem zamierzam już tylko dekorować dom, piec i gotować :)))

Odkąd przeprowadziliśmy się z blokowego M do domu (wczoraj minęły 3 lata! jak ten czas ucieka!) postanowiłam robić adwentowe stroiki. Przyjemnie spędza się czas przy zapalonych świecach, to miły sposób oczekiwania i odliczania. Stroik mam bardzo prosty: wianek z gałązek brzozy, przewiązane lnianymi paskami materiału, świece dostały lniane kokardki.


W niedzielne popołudnie pierwsza świeca została zapalona:


Cały czas dziergam czapki i czapeczki, ale pomiędzy szykowałam drobiazgi na szkolny kiermasz. Z braku czasu niewiele udało mi się przygotować. Dziś pierwsza część - papierowe zawieszki do prezentów, różnego rodzaju:






Postanowiłam też spróbować swoich sił w pleceniu gwiazdek z papierowej wikliny, ale to zdecydowanie nie moja bajka i brakuje mi cierpliwości do zwijania "słomek". Gwiazdki zrobiłam z kartek starej książki przeznaczonej na makulaturę:





Julka przygotowała ozdoby z glinki modelarskiej:



To też była nasza pierwsza próba i w tym przypadku na pewno nie ostatnia, chociaż lepienie też mi średnio wychodzi. Za to moja pociecha całkiem nieźle sobie radzi :))

Trochę mnie mniej ostatnio w świecie blogowym, ale kolejne czapki i ozdoby czekają dzielnie w kolejce. Dziękuję za to, że mimo to do mnie zaglądacie :*

Ania

7 komentarzy:

  1. fajny stroik adwentowy i ozdoby własnoręcznie wykonane najbardziej cieszą :-)))

    pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę... Julia całkiem dobrze sobie radzi z "pracami ręcznymi" !!! Taka zdolna bestyjka, jak Mamusia;-))) Anuś, Twoja doba powinna mieć ze 36 godzin, ale.... wtedy, to napewno padłabyś na twarz z przemęczenia!!! Pozdrawiam słonecznie w ten barbórkowy dzień i życzę spokojnego adwentowania!!! Buziaki dla Was***

    OdpowiedzUsuń
  3. Widze, że już klimacik swiateczny u Ciebie kochana zagościł:) Piękne ozdóbki, świecznik adwentowy także:) Papierowe zawieszki to super sprawa:)
    przesyłam moc uścisków Aniu

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny stroik adwentowy (uwielbiam minimalizm). piękne karteczki na prezenty przygotowałaś. no i te gwiazdki - z urokiem osobistym :)

    www.szydelkowe-chwile.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. zrobiłaś piękne etykietki!!!

    no i ten wieniec, śliczny.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu Piekny stroik sobie sprawilas :))) Suuper gwiazdki jak i Sliczne prace z modeliny :)) Jak i etykietki Sliczne :)) Co do wikliny papierowej to i mi brakuje cierpliwosci :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz wywołuje mój uśmiech :))