Obserwatorzy

poniedziałek, 27 marca 2017

Dzisiaj dzieci mają głos :)

Ale najpierw ja serdecznie Wam podziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Bardzo się ucieszyłam, że do mnie zaglądacie! Mimo tego, że mnie ostatnio mniej, ale jak widać, trudno bez Was się żyje :***

Dzisiaj chciałam się pochwalić pracami moich już nie takich małych dzieci :))
Julka brała ostatnio udział w projekcie szkolnym i wykonywali postać techniką utwardzania tkanin "power tex". Dla mnie to zupełna nowość, chociaż miałam już okazję takie prace podziwiać.
Muszę powiedzieć, że jestem dumna ... co prawda trudno na zdjęciach uchwycić całą urodę, ale oto do wyszło spod rąk Julki:





Oprócz tego udało mi się zmobilizować Dzieciaki do przygotowania prac na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam: Jajko czy kura? A może kurczak? Muszę przyznać, że dla mnie to zawsze wielkie wyzwanie, ale warte zachodu:

Julka przygotowała karteczkę z użyciem dekoru od sponsora wyzwania sklepu eko-deco:






A Marcin z moją pomocą kurkę na patyczku, również z wykorzystaniem dekoru:



Samodzielnie wykleił taką karteczkę ;)


A może i Wy zachęcicie swoje pociechy do przygotowania wiosennej pracy? Zobaczcie jak poradziły sobie nasze klubowe Mamy i ich dzieci - klik. 


W Klubie Twórczych Mam dużo ostatnio się dzieje. Pracujemy jak mrówki, aby uatrakcyjnić bloga i zachęcić Was do różnych twórczych zabaw, prezentujemy właściwości sezonowych roślin, prezentujemy nasze sprawdzone przepisy. Zajrzyjcie koniecznie, pomału zmieniamy się dla Was, a to jeszcze nie koniec, pomysłów mamy pełne głowy :)))

Jedną z naszych najnowszych zabaw jest propozycja spędzenia aktywnego czasu z dziećmi. Mamy dla Was aż 60 różnego rodzaju pomysłów do zrealizowania w wolnej chwili. Przewidziałyśmy nagrody niespodzianki, ale to chyba nie one są najważniejsze, a czas spędzony z dzieciakami :)

Oto niektóre z zaproponowanych aktywności:

  • wybierz się z całą rodziną na długi spacer i nawdychaj wiosennego powietrza
  • posiej nasionka kwiatów lub rzeżuchę, dbaj o nie.
  • wybierz się na spacer podczas ciepłego deszczyku. Koniecznie załóż kalosze i skacz w kałużach
  • zagraj w klasy/gumę
  • wybierz się na piknik
  • puszczaj bańki mydlane

Zabawa dla całej rodziny gwarantowana! Jeśli Was zachęciłam zajrzyjcie tutaj.


Mam nadzieję, że troszkę Was zachęciłam do wspólnych prac i zabaw z dziećmi :)) Marzec łaskawy jest w tym roku, co prawda jest jak w przysłowiu, czyli dni cieplejsze na zmianę z chłodnymi, ale jak już słoneczko wyjdzie zza chmur naprawdę robi się pięknie! :))

Ściskam Was mocno, bardzo słonecznie :*

Ania

środa, 22 marca 2017

Ups ...

6 wpisów w tym roku ... kiepsko.
Niestety, na niektóre wydarzenia nie mam wpływu. Trochę też pracy mam więcej, to akurat cieszy, chociaż tęsknię za moim blogiem, za Wami i Waszymi blogami. Czasem wpadnę zobaczyć co u Was słychać ale to zawsze w biegu.
Na szczęście udaje mi się wygospodarować troszkę czasu na robótki. One też zawsze cieszą, chociaż, jak to z robótkami, raz wychodzą lepiej, raz gorzej.

Dziś troszkę kartek wielkanocnych na naszą zabawę karteczkową w Klubie Twórczych Mam. Mam do pokazania trzy etapy, czyli 6 kartek. Zasady zabawy są proste, należy wykonać kartki według naszych wytycznych lub według mapki z przygotowanymi darmowymi grafikami. Muszę przyznać, że w pierwszej chwili pomysł bardzo mi się spodobał, potem gdy wydrukowałam zdjęcia i przyszło mi zabrać się za pierwszą z kartek miałam poważny problem. Ale nie taki diabeł straszny jak go malują i mam nadzieję, że kartki nieźle wychodzą.

Oto one (klikając na numer etapu przeniesiecie się Klubu Twórczych Mam i poznacie jego szczegóły):

Etap 3:



Etap 4



Etap 5



Poprzednie etapy w moim wykonaniu możecie zobaczyć tutaj.
Do zabawy można przyłączyć się w każdej chwili - do 23 kwietnia, do czego serdecznie Was zachęcam.

Jakiś czas temu zapisałam się też na zabawę "Swobodne haftowanie" -  z haftem krzyżykowym u Splocika. Pierwszy haft należało wykonać w lutym. Hmmm, udało mi się to, natomiast nie miałam go jak i kiedy pokazać:


Zaczęłam również pracę nad drugim haftem, ale tutaj pewnie nie starczy mi czasu do końca marca, chociaż zobaczymy ... :)



Ach ...
"Zapachniało, zajaśniało ... " przyszła wiosna! :))






Całusy wiosenne!

Ania

wtorek, 7 marca 2017

Błyszcząco i wprost przeciwnie ;)

Pojawiam się i znikam. I tak to chyba już u mnie zostanie. Wolę nie obiecywać, że wrócę do regularnych postów, bo jak obiecuję to dzieje się wprost przeciwnie. Proszę więc Was tylko o cierpliwość!  
A jakie mam zaległości najlepiej widać po pracach inspiracyjnych na wyzwania i nie tylko.

Oto błyszcząca torebeczka z kolczykami. Może być na prezent, można do niej schować pomadkę i włożyć do torebki. Miała być na ostatnie karnawałowe szaleństwa, a tu już Wielki Post.





Ale wyzwanie w Klubie Twórczych Mam jeszcze trwa, choć to już ostatnie chwile. Jeśli macie ochotę jeszcze wziąć udział to szybciutko! :) Tym bardziej, że nagrodą jest bon zakupowy o wartości 30 zł do sklepu Przyda Się oraz dwa kupony na które przysługuje 10% rabat do sklepu Kadoro.


A z tego co jest zupełnie w innym stylu to chciałam Wam pokazać koszyk który zrobiłam dla koleżanki.
Pamiętacie jak miałam kiedyś dylemat - jaki upominek hand-made przygotować dla koleżanki, która wprowadziła się do nowego mieszkania, ale ma zupełnie inny styl niż ja?
Mój wybór padł na sznurek o czym możecie przeczytać tutaj.  Okazało się, że prezent był trafiony co niezmiernie mnie ucieszyło :)
Jakiś czas temu, na zamówienie, zrobiłam dla niej trzeci koszyczek:


Teraz mam kolejny dylemat, ponieważ niedługo idziemy na ślub wspomnianej koleżanki. Hmmm? Nie wiem, może wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy prezent własnej roboty.

Trochę nas zawirusowało ostatnio, ale to pewnie normalka, bo wszędzie kaszel, katar itp. Całe szczęście w powietrzu czuć już wiosnę i chociaż od wczorajszego popołudnia u  nas pada to minione dni były naprawdę piękne :))

Pozdrawiam Was gorąco
Wasza znikająca Ania :*

sobota, 18 lutego 2017

Posejdon

Nadszedł czas karnawałowych bali i balików. Dla mnie to jak zawsze czas wyzwań, gdyż Marcin, podobnie jak wcześniej Julka wyznaje zasadę, że wypożyczony strój się nie liczy. Zawsze trochę marudzę, ale tak naprawdę bardzo się cieszę, że mogę spełniać nietypowe życzenia, bo przecież przebranie za samochód do zwykłych nie należy :)
W tym roku wybór padł na Posejdona, boga mórz i oceanów. Od dwóch miesięcy mitologia grecka i rzymska Marcina pasjonuje, więc wybór mnie nie zdziwił. Strój powstał w jedno popołudnie z wykorzystaniem tego co znalazłam w domu:


Trochę zabawy było z trójzębem, nie do końca wiedziałam jak go umocować. Zrobiony z rolki po papierze ozdobnym i kawałeczka grubej tektury.


Oklejony mieniącym się papierem, z każdej strony w innym kolorze.



Koronę zrobiłam z żółtego brystolu, na dole przykleiłam pasek złotej taśmy. Ozdobiliśmy ją prawdziwymi muszelkami, kolorowymi perełkami. Na koniec namalowałam wodorosty ;)



Posejdonowi potrzebna była też broda - kawałek tektury okleiłam watą, którą delikatnie potuszowałam. Do tego prześcieradło i satynowa pelerynka, która została nam z samochodowego przebrania.


Posejdon był bardzo zadowolony :)) mam nadzieję, że zapewniłam sobie tym jego przychylność ;)

Na koniec pokażę Wam przebranie, o którym pisałam: tajny agent JKM Sean McMission z filmu Auta 2:



A u Was jak wygląda czas bali?  Jakie były nietypowe przebrania Waszych pociech?

Miłego weekendu Kochani!

Ania

czwartek, 9 lutego 2017

Czapy ... czapki ... trzy :)

Kolejne zaległości nadrobione :)
Były sobie czapki trzy, dla Julki, dla Agusi i Grzesia. I tylko szewc bez butów chodzi ;)


Ale może zrobię sobie podobną? W tej czerwonej dobrze się czuję ... :)





Kolorowa powstała zgodnie z życzeniem mojej nastolatki, szalona, różna faktura, fantazyjne barwy ... typowa dla mieszkańców San Escobar :))))))))))



Jak byłam przeciwniczką ... tak zakochałam się :)

Kolejna będzie moja i T. :D

Zaśnieżone całusy!

Ania