Obserwatorzy

wtorek, 10 maja 2016

Chłopięca

Dziś witam Was ponownie w klimatach I Komunii Św. 

Tym razem zrobiłam karteczkę dla chłopca. To zawsze wyzwanie, bo i kwiatów raczej mniej pasuje, i kolorystyka trochę inna niż ta, która dominuje na moich kartkach (bo jak to tak, bez różowego? ;) )


Jak widzicie kwiatków bardzo niewiele, listki przy winogronach ciut lepsze, ale wciąż do ideału im brakuje ;)


Do kartki oczywiście zrobiłam też pudełeczko (w kopertę się taka kartka nie zmieści).


Digi stempel z pudełka pochodzi z od Agnieszki (klik), a rozetką zainspirowała mnie AniaS, trochę czasu mi zeszło na wycinaniu i składaniu, ale warto było :)


W pudełko wkleiłam kieszonkę, na pieniążka.

Pomimo małych niedoskonałości jestem zadowolona z tego kompletu :) Łukasz jeszcze czeka, ale koleżance, która poprosiła mnie o zrobienie tej pamiątki również się podoba.



Trochę ostatnio narzekałam, że mało działam z papierami. No to mam, okazja goni okazję a mnie znowu ciągnie do czegoś innego, najbardziej do szycia ...

Ściskam Was gorąco!

Ania

środa, 4 maja 2016

Komunijnie i zołzowato!

Pierwsza tegoroczna majówka już za nami, nam pogoda dopisała (czyli nie była najgorsza i nie ma co narzekać ;) ) To miasteczko, które Wam na zdjęciach pokazałam to oczywiście uroczy Frombork, położony z dala od głównych szlaków turystycznych, o tej porze dopiero budzący się do życia, ale już pełen zwiedzających. Będąc nad morzem w okolicach Trójmiasta lub na Mierzei Wiślanej warto się wybrać (pamiętajcie jednak o wcześniejszej rezerwacji biletów do Planetarium!) i spędzić tam chwilę albo dwie :)

Skoro mamy maj to i czas I Komunii. Kleję więc sobie karteczki, raz bardziej poradnie, innym razem trochę mniej ;)


Do karteczki skleiłam też pudełko:


W komplecie:

Zdjęcia niestety robione telefonem, w biegu. I te liście na kartce, które nijak nie chciały mi przypominać liści winorośli, na zdjęciach dodatkowo wyszły wściekle zielone.

Wymyśliłam sobie ostatnio Aniołka. W mojej głowie był piękny, długonogi i długoręki, z okazałą czupryną, sukienką z bufiastymi rękawkami. Dziergałam i prułam, zeszło mi kilka wieczorów i nawet byłam zadowolona biorąc pod uwagę, że to moja pierwsza "laleczka" w dodatku z włosami ... Gdy przyszła pora na "zrobienie" twarzy, poległam. W chwili, gdy Zołza uśmiechnęła się do mnie tym zawadiackim uśmiechem odpuściłam wszelkie prucie. 
Uznałam, że to moje alter ego i teraz mi towarzyszy Zołza ... (jeszcze na ciepło, nie doczekała się stosownej sesji fotograficznej)


... a Aniołka może jeszcze kiedyś wydziergam? ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!

poniedziałek, 2 maja 2016

Zakochałam się :)

Po raz kolejny się zakochałam. Gdy po głowie chodzi mi jakiś projekt i zastanawiam się nad właściwą włóczką to najpierw zaglądam co słychać w garnstudio.com (czyli producenta mojego kochanego Dropsa) i jaką włóczkę tam znajdę. O zrobieniu takich łapek kuchennych marzyłam od dawna ale nie wierzyłam w swoje umiejętności. Wzoru nie miałam, tylko pamiętałam takie z domu Cioci mojego męża.


Wybór padł na recyklingową bawełnę Drops YYou #7 Na tego typu rzeczy jest idealna. Łapki wyszły dość grube, mięsiste a przy tym miękkie.
                         

Okrągła może z powodzeniem służyć jako podstawka pod gorący garnek.


Te poleciały w świat do mojej chrześnicy, a mi pozostaje zrobić sobie identyczne :))

Od dłuższego już czasu marzy mi się torba mohila, tak bardzo teraz popularna. W ramach nauki zrobiłam sobie etui na telefon, też z Dropsa:


Cała sztuka przy robieniu tego typu robótki polega na tym, że praktycznie z prawej, jak i lewej strony wygląda ona podobnie (nie sterczą żadne nitki pomimo wrabianych wzorów) i cały czas robi się kilkoma nitkami jednocześnie. Z racji tego, że etui jest dwukolorowe to robiłam dwiema i muszę przyznać, że nie jest to takie proste.
Etui od środka, czyli jego lewa strona:


Moja mohila też prawdopodobnie będzie właśnie z tej włóczki, tylko zestaw kolorów marzy mi się trochę szalony, wakacyjny ;)

Wielka majówka trwa. Lubię ten weekend spędzać w domku, pracować w ogródku. W tym roku jednak wyjechaliśmy, dziś za oknem piękne słoneczko, wczoraj było więcej chmur ale nie przeszkodziło nam to w wycieczce do sympatycznego miasteczka.

Znacie je?




Ściskam Was gorąco, majowo :)))

czwartek, 28 kwietnia 2016

Jak zapakować zakładkę do książki i kartka na rocznicę ślubu

Odkąd zrobiłam swoją pierwszą szydełkową zakładkę przepadłam ... uwielbiam je, choć są bardzo czasochłonne.


Ale delikatne, ze szczyptą romantyzmu skradły moje serce i jak sądzę nie tylko moje, bo powstało ich sporo. Niektóre były prezentem i pojawił się problem jak je wręczyć? Przecież są takie delikatne, że nie bardzo jest jak je zapakować w papier. I tak wymyśliłam opakowania:



Jeśli macie ochotę na krótki tutorial jak wykonać takie opakowanie to zapraszam na bloga Klubu Twórczych Mam, tam znajduje się instrukcja krok po kroku :)


Jakiś czas temu skleiłam karteczkę na rocznicę ślubu dla bliskich mi osób:


Karteczka z ręcznymi przeszyciami i różanym bukietem - praca nad nią sprawiła mi wielką przyjemność, dawno nie miałam w ręku papierów:


Nie wiem jak u Was, ale u mnie strasznie zimno, chyba przez całą zimę nie byłam taka wyziębiona, brrrrrrrr.
Mimo tego, życzę Wam dużo słoneczka na długi weekend, niech nas ogrzewa!

Ściskam

Ania



piątek, 22 kwietnia 2016

Wróciłam :)

Przynajmniej taką mam nadzieję :)

Dziękuję Wam za troskę, za słowa wsparcia, za maile i wszystkie inne wiadomości :*
Na szczęście okazało się, że strach ma wielkie oczy.
To nie miejsce na zasypywanie Was kłopotami jakie nas ostatnio dopadły ale wszystko jest na dobrej drodze do powrotu do normalności. Zauważyłam światełko w tunelu, a to już dobrze :)

Mało miałam ostatnio czasu na robótki a i wena jakoś odmówiła towarzystwa. Czasem zapukała to ją zaprosiłam, ale gościło nieczęsto i raczej przelotem.
Z zaległości-aktualności to chciałabym Was zaprosić do zabawy na blogu Klubów Twórczych Mam.


Karteczkę przygotowałam jako inspirację do wyzwania kolorystycznego. Do karteczki dołączyłam kolejne kolczyki-kwiatki z kryształkami Swarovskiego:


Jeśli macie ochotę wziąć udział w zabawie albo popatrzeć na to co przygotowały dziewczyny zapraszam tu:



Nagrodą jest zestaw tekturek (do kreatywnego wykorzystania m.in. w scrapbookingu, decoupagu) ufundowany przez sklep Essy-floresy.pl


Prawdziwym wyzwaniem dla mnie jest zmobilizowanie siebie i dzieci do przygotowania inspiracji na comiesięczny cykl "Zrobione z mamą" i niestety nie zawsze się to udaje: bo albo mi czasu zabraknie, albo dzieci zajęte (ewentualnie nie w humorze ;) ). Tym razem się udało i przygotowaliśmy prace z motylami:

Julka wykorzystała tekturkowe motyle ze sklepu eco-deko.pl : pokolorowała je kredkami akwarelowymi, doczepiła karteczki z nazwami ziół i przygotowała tabliczki do letniego zielnika :))


Z Marcinem złożyliśmy kilkanaście  motylków z kolorowych papierów, przykleiliśmy je do kartonowego serca i w ten sposób powstała laurka na urodziny dla Dziadka :)




Zwycięzcy (mama + dziecko) otrzymają nagrodę ode mnie: szydełkowe motylki i zestaw przydasiów, zapraszam więc tutaj :))


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i wiosennie!


Ania