Obserwatorzy

wtorek, 15 lipca 2014

Nie zdążyłam ...

Ostatnie dni i tygodnie upłynęły mi na intensywnych przygotowaniach do urlopu. Głównie było to zamykanie służbowych spraw i nie zdążyłam napisać postu ani się z Wami pożegnać. 
Ale wrócę, za tydzień i trochę, z nowymi wrażeniami o pięknych miejscach, które dane mi jest zobaczyć i z zabawą "Podaj dalej" bo jeszcze przed wyjazdem dotarła do mnie paczuszka od Uli  :))

A tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i choć nie komentuję, bo czasu brak to zaglądam na Wasz blogi i staram się być na bieżąco :))





(widok z j. Bodeńskiego na Alpy :) )

Pozdrawiam ze Szwajcarii!

Ania

wtorek, 1 lipca 2014

Balerinki dla kruszynki i niewiele większe trampki

Przy trampkach było trochę prucia, jeden anty-tampek został jako pokazowy ...
Balerinki poszły gładko, choć podobnie jak trampki to moje pierwsze.


są naprawdę na maleńką stópkę :)


Trampki zrobiłam jako pierwsze,


wydawało mi się, że są niewielkie.



Ale gdy w niedzielę miałam okazję podziwiać maleńką stópkę stwierdziłam że to trampki dla wielkoluda ;)
Wzorów można znaleźć sporo, ale po kilkukrotnym pruciu opracowałam własny schemat i tutorial niebawem, po dopracowaniu zamieszczę.

Może trampki są modne, ale mojemu sercu bliższe są one:


Aż, żal że nie mam komu takich cudeniek robić.


niedziela, 29 czerwca 2014

Moja walka z papierami, trochę szydełka i ... podaj dalej :)))

Kochane, na początku bardzo chciałam Wam podziękować za wszystkie ciepłe słowa pod postem z poduszką. Cieszę się, że i Wam się spodobała :))

Ostatnie dni to był "owocny" czas w dokańczanie różnych robótek, pospiech ze zrobieniem nowych ... Dziś kilka z nich.
Podkładki pod kubeczki, które pokazywałam, robiłam z myślą o Cioci - wychowawczyni Marcina w przedszkolu. Dokleiłam pudełeczko i całość prezentowała się tak:




Drugie pudełeczko, dla Cioci, czuwającej nad pracą całego przedszkola miało kształt tuby:



i skrywało wewnątrz dwie serwetki :)


Patrząc na pracę, którą wykonują przedszkolanki i nauczyciele jestem pełna podziwu i wdzięczności za trud, który wkładają w wychowanie naszych dzieci. Dodatkowo, będąc żoną nauczyciela zdaję sobie sprawę ze stresu i odpowiedzialności jaki towarzyszy ich pracy.
Kochani nauczyciele dziękuję Wam za cały rok ciężkiej pracy i za Wasze poświęcenie! :))

Jakiś czas temu wzięłam udział w zabawie "podaj dalej" zorganizowaną przez Asię. Dostałam prześliczny komplet, notatnik i kartkę:


Prace Asi są delikatne i subtelne, podziwiam je właśnie za ich prostotę. Więcej zdjęć kompletu możecie zobaczyć tutaj, pooglądajcie koniecznie i inne prace Asi, są naprawdę śliczne!
Notatnik na pewno posłuży mi do zapisków "ogrodowych" a karteczka trafi do wyjątkowej osoby :)))
Asiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za zorganizowanie zabawy i za piękny prezent :))
A teraz ... uwaga, zgodnie z regułami zabawy: jeśli macie ochotę otrzymać wykonane przeze mnie drobiazgi proszę o wyrażenie ochoty w komentarzu. Dwie pierwsze osoby obdaruję wybranymi pracami. Warunkiem jest zorganizowanie u siebie na blogu podobnej zabawy po otrzymaniu ode mnie przesyłki. 
Jest ktoś chętny???

P.S. Chciałam podziękować Ani z poczekalniaaka.blogspot.com za wszystkie wycięte elementy, którymi w ostatnim czasie mnie obdarowała, kółeczkami, "serwetkami", listkami bez nich te moje zmagania scrapowe wyglądałyby zupełnie inaczej. Aniu! Dziękuję :*

środa, 25 czerwca 2014

Poduszka dla Mamy :))

Sporo dziś będzie zdjęć bo i wydzierganie tej poduszki zajęło mi sporo czasu. Odkładałam i zabierałam się za nią, dałam sobie dużo czasu na jej wykonanie i udało mi się skończyć na czas :)


Wybaczcie mi tą ilość zdjęć, ale choć często marudzę przy swoich pracach, to z tej poduszki, przynajmniej części szydełkowej jestem bardzo zadowolona :))

Najpierw powstało 9 kwadratów, o takich:


Po ich połączeniu doszły koronkowe wstawki:


Do szydełkowego przodu uszyłam (!) lnianą poszewkę w kolorze brudnego różu, dla kontrastu, bo podusia i tak jest baaardzo słodka kolorystycznie:


Całość wykonywałam dość cienkimi bawełnianymi nićmi i szydełkiem 1,25 mm, ale myślę, że było warto tak dłubać, w końcu to prezent dla wyjątkowej osoby - mojej Mamy, na imieniny :))

Poszewka ma trochę wad, bo to pierwsza samodzielnie uszyta od początku do końca rzecz przez mnie i na mojej maszynie. Chciałam np. zrobić dziurki, na próbkach materiału wychodziły idealnie, na poszewce nie wyszły i musiałam maskować to troczkami. Samo naszycie dzierganego przodu na gotową poszewkę też nie było łatwe dla początkującej "maszynistki", dziś zrobiłabym inaczej, ale mam nadzieję, że te "błędy" nie będą za bardzo rzucały się w oczy.


A w międzyczasie i troszkę z rozpędu powstały filigranowe podkładki pod kubeczki


lub pod filiżanki:

Ogród mi jakoś mało satysfakcji przynosi ostatnio, jest strasznie sucho, wieje okrutnie, róże chorują, pozostałe rośliny też jakoś sponiewierane przez te wietrzyska, tylko lawenda cudownie obrodziła
Mam nadzieję, ze to chwilowe zniechęcenie i  jak pogoda będzie ciut bardziej sprzyjająca to jak wyruszę do walki z chwastami, którym nic nie przeszkadza we wzroście ponadnormatywnym, to mi przejdzie chandra.


Dziękuję Wam, że jesteście :*

sobota, 21 czerwca 2014

Dla chłopczyka i dziewczynki

Jak Wam mija długi weekend? U nas niestety niezbyt ciepło, popaduje (to akurat jest zbawienne) i wieje (brrrrr). Pogoda nie służy spędzaniu czasu poza domem, co w sumie nie jest złe bo mam okazję nadgonić trochę pozaczynane robótki.

A dziś pokażę zrobiony niedawno komplecik: dla małego, półrocznego chłopczyka i jego starszej siostrzyczki.


Komplecik zrobiony z mojej ukochanej ostatnio włóczki Drops Baby Alpaca Silk (mieszanka wełny i jedwabiu), jak zapewnia producent włóczki, ubranka z niej zrobione są chłodne gdy jest ciepło i ciepłe gdy jest zimno :)

Wydaje mi się, że na aktualną pogodę "w kratkę" czapeczka jest idealna. Zgodnie z zamówieniem, czapeczka jest biała, klasyczna z niebieskim autkiem:


Aby siostrzyczce nie było smutno zrobiłam opaskę z kokardką:


Przyznam Wam się, że moje zakupy Dropsa nie skończyły się na tych, którymi chwaliłam się jakiś czas temu ;) Włóczkowy chomik dał znać o sobie, ale obok takich promocji trudno było mi przejść obok ... :))


Misia w opasce wygląda dostojnie, jak dama, natomiast Miśkowi chyba rola modela niezbyt się spodobała, prawda?


Na koniec jeszcze się pochwalę, chociaż nie wiem czy jest czym ... ;) Dostałam wyróżnienie w Klubie Twórczych Mam za pracę zrobioną razem z dzieckiem - stolik na taras, za które bardzo serdecznie dziękuję. To bardzo miłe wyróżnienie, Klub skupia Mamy, kreatywne kobietki, które znajdują czas nie tylko na hobby, ale też starają się robić różne prace dla dzieci i z dziećmi. Czuję niedosyt bo ... tylko ja zgłosiłam się do wyzwania. Szkoda.

Szwankuje mi ostatnio komputer, albo blogger sama nie wiem co, mam problem z dodawaniem komentarzy, czasami mi się udaje (nawet podwójnie, albo potrójnie) a czasem wyskakuje błąd za błędem. Ale odwiedzam, podziwiam i mam nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy.

Uściski dla Was gorące!
Ania